wtorek, 8 listopada 2016

Top 15 (November 2016)

Top 15 (November 2016)
      Po wakacyjnych szaleństwach imprezowych i wczesnojesiennych, przyszła pora na podsumowanie moich ulubionych utworów z ostatnich kilku miesięcy, które starannie wyselekcjonowałem. W ostatnim czasie trochę więcej muzyki słuchałem niż zwykle, dlatego zamierzam się podzielić z Wami swoimi odkryciami i kawałkami, które udało mi się kupić, moimi własnymi przeróbkami oraz numerami, które posiadam w digital'u. Ogromny nacisk kładę na różnorodność brzmień, dlatego mam nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie ;)

1. Black Spuma - Hundred Fingers Man 
Black Spuma to projekt, który tworzą: Niemiec Phillip Lauer i Włoch Fabrizio Mammarella.  "Hundred Fingers Man" to utwór z EPki "Onda" wydanej w urugwajskim label'u Mark Barrotta -  International Feel. Kawałek jest potwierdzeniem, że nie siła w BPM'ach. Mający ledwie 100 BPM numer, mimo wolnego tempa, ma w sobie bardzo dużo energii. Jest to mieszanka "morskich" klimatów balearic house'owych z acid'em. Według mnie "Hundred Fingers Man" to warm-up'owy killer, pasujący perfekcyjnie na początek imprezy i dlatego nie przypadkowo umieściłem go na pierwszym miejscu.

2.  Cosmic Garden - Nature Spirits
Cosmic Garden to projekt z nowo powstałej włoskiej wytwórni Cosmic Rhythm, która idealnie kontynuuje lokalne tradycje związane z muzyką house i z pionierami tamtejszej sceny takimi jak: Don Carlos czy Leo Anibaldi. "Nature Spirits" to świetna mieszanka brzmień chicagowskich z klasycznym włoskim house'm. Bassline Juno-60 brzmi wręcz jak u samego Larry'ego Heard'a, natomiast tło atmosferyczne jak u Don Carlosa. Z niecierpliwością czekam kiedy płyta trafi do polskich sklepów, bo jest godna uwagi.

3. A Band Called Flash - Starfall 
A Band Called Flash to projekt legendarnego dj'a i producenta ze Stanów Zjednoczonych Ron'a Trent'a. Ep'ka "S/T" to idealna mieszanka deep house'u z boogie i funkiem. Mi najbardziej przypadł do gustu kawałek "Starfall", który urzekł mnie swoją pozytywną energią i lekkością. Amerykański label Ron'a Trent'a - Future Vision oraz wspomagający go w europie Rush Hour, wypuścili na rynek naprawdę bardzo ciekawe wydawnictwo, kupno tej płyty na pewno nie będzie Waszym złym wyborem :)

4. Chayell - Tropic
Ciężko jest się pogodzić z tym, że lato już dawno się skończyło, na drzewach nie ma liści oraz w niedalekiej przyszłości najprawdopodobniej spadnie śnieg. Jednak są sposoby by skutecznie sobie z tym radzić. Chayell z kawałkiem "Tropic" to idealne rozwiązanie na niesprzyjającą aurę. Utwór dzięki swojej niezwykłej tropikalnej energii, sprawi, że poczujemy klimat letnich szaleństw :) Ep'ka "It's Never Too Hot" to wydawnictwo z 1987 roku, jednak za sprawą australijskiej wytwórni Isle Of Jura, została wznowiona sprzedaż płyt winylowych.

5. Aksak Maboul - Saure Gurke (Krikor Remix)
Aksak Maboul to belgijski zespół powstały w 1977 roku, który tworzą: Marc Hollander i Vincent Kenis. W tym samym roku został również wydany utwór "Saure Gurke". Po 39-ciu latach, zdecydował się go zremiksować, francuski producent Krikor. Efekt końcowy remiksu jest wspaniały, z awangardowej i eksperymentalnej elektroniki, Krikor zrobił parkietowego killera z rave'owym posmakiem. Remiks został wydany w belgijskiej wytwórni Ensemble i jak dla mnie jest to jeden z lepszych kawałków, jakie słyszałem w 2016 roku.

6. World 2 World (UR) - Greater Than Yourself
Legendarny kolektyw z Detroit - Underground Resistance, wypuścił na rynek repress, długo wyczekiwanej ep'ki "World 2 World" wydanej w 1992 roku. Mimo upływających lat, numery brzmią bardzo świeżo. Atmosferyczne tło w połączeniu z acid'owymi dźwiękami sprawia, że kawałki idealnie definiują styl muzyczny, jakim jest DETROIT HOUSE. Obowiązkowa pozycja dla wszystkich fanów, surowych brzmień house'owych.

7. Telephones 147 Stars 
Telephones czyli Henning Severud, dj i producent z Norwegii, kraju w którym scena związana z muzyką elektroniczną działa bardzo prężnie w ostatnich latach. Todd Terje, Fett Burger, Sotofett czy Bjorn Torske to uznani dj'e/producenci na światowym rynku muzycznym. Telephones jest nieco w ich cieniu, jednak mimo wszystko ma opinię bardzo zdolnego producenta. Norweg wydał niedawno swój debiutancki album, nakładem niemieckiej wytwórni Running Back prowadzonej przez Gerda Jansona. "Vibe Telemetry" to świetna mieszanka brzmień, gdzie słychać: ambient, balearic/tropical/house oraz numery inspirowane brzmieniami z Chicago i Detroit. Mi najbardziej spodobała się ambientowa kompozycja "147 Stars", która sprawia, że płynie się w dźwiękach, a także idealnie pasuje jako wstęp do miksów.

8. Hissman - The Power of God
Hissman to włoski dj/producent, znany również jako Fabio Monesi. "Paper Moon" to zróżnicowane nagrania na pograniczu acid'u, deep house'u i techno, wydanych nakładem amerykańskiej wytwórni Dog In The Night Records. Największe wrażenie zrobił na mnie mroczny i hipnotyzujący kawałek "The Power of God". 

9. Rhythm of Paradise - Paradise
Kolejne wydawnictwo z włoskiej wytwórni Cosmic Rhythm, która w świetnym stylu wkroczyła na rynek muzyczny. Rhythm of Paradise jest mieszanką brzmień w klimatach : balearic/tropical house z Chicago i Detroit. "Paradise" to idealna kontynuacja włoskich tradycji związanych z italo house'm takich jak: Don Carlos czy The True Underground Sound Of Rome. Za sprawą tych brzmień i odgłosów natury w tle, możemy poczuć wyjątkowy tropikalny klimat, niczym w słynnym klasycznym utworze "Sueno Latino".

10. Bartosz Smolarek - Gabero
Moja interpretacja i przeróbka utworu słynnego malijskiego muzyka, jakim jest Boncana Maiga. Za sprawą holenderskiej stacji radiowej - Red Light, rozkochałem się w kompozycjach z czarnego lądu. Zafascynowały mnie brzmienia z Nigerii, RPA i Mali. Szukając po katalogach muzycznych brzmień z Afryki, natrafiłem na muzykę malijską, którą musiałem zinterpretować po swojemu. Mam nadzieję, że utwór przypadnie Wam do gustu :)

11. Ron Trent - Regard
"Regard" to cover utworu, który zrobił w 1998 roku dla belgijskiej wytwórni Global Cuts, japończyk Mr. YT. Nie jestem zwolennikiem deep house'owych przeróbek i coverów, jednak Ron Trent potwierdził, że jest wspaniałym producentem. Moim zdaniem kawałek w nowej odsłonie dla Future Vision, brzmi jeszcze lepiej niż oryginał. Pływające, atmosferyczne tło w połączeniu z klasyczną deep house'ową stopą, idealnie mnie relaksuje :)

12. Malebu Satari - Smile
Moje wakacyjne odkrycie z holenderskiej stacji radiowej - Red Light. "Smile" to kompozycja najsłynniejszego muzyka w RPA - Don Laki. Charakterystyczny utwór afrykański na pograniczu gatunków : Bubblegum SA, Disco/Funk/Boogie. 

13. Wilson Tanner - Sun Room 
Wilson Tanner to projekt Andrew Wilsona aka Andras Fox i John'a Tanner'a. Muzycy połączyli siły i wspólnie stworzyli album "69" dla niemieckiej wytwórni Growing Bin Records. Piękne, hipnotyzujące, ambientowe brzmienia, relaksujące ciało i umysł. Moim ulubionym kawałkiem jest "Sun Room", który idealnie się sprawdza na wycieczkach rowerowych i w trasie, gdy jeżdżę samochodem :) Warto posłuchać tego albumu, nie tylko pozwoli Wam na chwilę odpoczynku, ale też zmieni Waszą wizję i spojrzenie na muzykę, ponieważ jest to najlepsze ambientowe wydawnictwo jakie słyszałem w ostatnim czasie.

14. Kazumi Watanabe - Tsuru-Kame Hinatango
Japoński jazz/fusion z klasycznymi, etnicznymi dźwiękami, charakterystycznymi dla kraju kwitnącej wiśni. "Tsuru-Kame Hinatago" to utwór, który został wydany w 1985 roku, nakładem niemieckiej wytwórni - Gramavision.

15. No Smoke - Ai Shi Temasu (Japanese Love)
No Smoke to brytyjski projekt, który tworzą Tony Addis i Fred Mc Pablo. Sukcesem było wydanie LP "International Smoke Signal" dla Warriors Dance w 1990 roku. Ich produkcje, mimo upływu wielu lat, brzmią bardzo świeżo i są wręcz wzorem dla dj'ów i producentów w obecnych czasach.  Brzmienie No Smoke to mieszanka acid house'u, deep house'u z tribal'em. Charakterystyczne wokale z innych kultur i gatunków, sprawiają, że ich numery, mimo surowego brzmienia, mają wyjątkowy klimat z egzotyczną energią.  Największe wrażenie zrobił na mnie kawałek "Ai Shi Temasu", gdzie japoński, kobiecy wokal perfekcyjnie się wkomponował z tribal'ową perkusją i acid'owym tłem.

       


      Dziękuję wszystkim osobom, które przeczytały mój wpis. Mile widziane są Wasze komentarze i obiektywne opinie o zamieszczonej muzyce.
Zapraszam wszystkich również na moją oficjalną stronę:
http://www.facebook.com/bartoszsmolarekmusic
Pozdrawiam :)


 

 
  
  

 

 

   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz